Jakiś czas temu pisałem na blogu na temat utworów pracowniczych.
Obecnie ten tekst został również udostępniony w internetowym wydaniu Gazety Wyborczej.
Jeśli masz ochotę na dyskusję na ten temat, zapraszam.
Zdjęcie autorstwa Dustin Diaz’a
Jakiś czas temu pisałem na blogu na temat utworów pracowniczych.
Obecnie ten tekst został również udostępniony w internetowym wydaniu Gazety Wyborczej.
Jeśli masz ochotę na dyskusję na ten temat, zapraszam.
Zdjęcie autorstwa Dustin Diaz’a
Parę dni temu głośno było o książce, która rzekomo miała swoją treść (często słowo w słowo) czerpać z blogów o tej samej tematyce, rzecz jasna bez zgody autorów tychże blogów. Nie jest moją intencją oceniać kto ma rację w tym sporze.Jeśli chciałbyś przeczytać coś więcej na ten temat zapraszam do lektury >tutaj<.
Przy tej okazji postanowiłem jednak przybliżyć Ci tematykę plagiatu.
1. Czym jest plagiat?
Plagiat nie został nigdzie ustawowo zdefiniowany. Wskazuje się jednak, że plagiatem jest przywłaszczenie sobie autorstwa/współautorstwa całości/części m.in. utworu (choć również innych prawnie chronionych dóbr intelektualnych). Jedna ważna rzecz – o plagiacie możemy mówić tylko względem indywidualnej działalności twórczej w rozumieniu PrAut. „Przejęcie” zatem np. wyników badań czy też odkryć nie jest w świetle PrAut niedozwolone (co nie znaczy, że akceptowalne i nie ma środków reakacji na takie zachowania, grunt że nie ma tu zastosowania PrAut).
2. Czy modyfikacja tekstu chroni przed plagiatem ?
Zacznijmy od tego, że powszechnie przyjmuje się, że można zidentyfikować dwie postaci plagiatu: jawny i ukryty. Jawny plagiat polega na przejęciu cudzego utworu(jego części) bez żadnego wkładu, lub też z niewielkimi zmianami . Z plagiatem ukrytym mamy natomiast do czynienia gdy używamy elementów cudzego dzieła. Jakiekolwiek przetworzenie takich elementów bez oznaczenia autora jest już plagiatem, i to nawet gdy sami „dodaliśmy” coś twórczego od siebie.
3. Umyślność, nieumyślność, brak winy.
ww pozostają bez znaczenia dla oceny czy mamy do czynienia z plagiatem. Plagiat jest okolicznością obiektywną, niezależną od stanu wiedzy / woli osób trzecich. Kwestie te owszem mają znaczenie w przypadku odpowiedzialności karnej, czy też w przypadku zakresu roszczeń autora, ale nic poza tym.
4. Roszczenia
Dobór środków powinien uwzględniać założenia pkt 3 powyżej.
Gdy istnieje zagrożenie naruszenia dobór osobistych (plagiatu) możemy żądać zaniechania działań wywołujących to zagrożenie
Gdy natomiast już do naruszenia (plagiatu) doszło, autorowi przysługują następujące uprawnienia:
a) roszczenie o usunięcie skutków naruszenia (np. przeprosiny, oświadczenie, zniszczenie bezprawnie wytworzonych egzemplarzy etc),
b) roszczenie o pieniężne zadośćuczynienia lub przekazanie odpowiedniej kwoty na cel społeczny (zależne od winy)
c) roszczenie o ustalenie (189 kpc)
d) roszczenie o naprawienie szkody na zasadach ogólnych (gdy doszło do powstania szkody majątkowej)
5. Czy wraz ze śmiercią twórcy jego prawa osobiste wygasają i nie można na plagiat zareagować ?
Gdy autor zmarł, z roszczeniami może wystąpić małżonek, gdy zaś jego brak inne osoby najbliższe o których mowa w art. 78 ust. 2 PrAut. Poza zatem praktycznymi utrudnieniami, które mogą się wiązać z dochodzeniem takich roszczeń przez wskazane osoby, ochrona oryginału pozostaje w zasadzie niezmieniona.
Proste, prawda ? 🙂
Swoją drogą ciekaw jestem jaki finał znajdzie sprawa opisywana przeze mnie na początku wpisu.
Obraz powyżej autorstwa Mario Sepulveda
W dotychczasowych wpisach starałem się przybliżyć Tobie m.in. sytuację prawną twórcy, co można zrobić by chronić swoje prawa, kiedy i jak należy postępować i reagować na poszczególne sytuacje.
Chciałbym jednak zwrócić Twoją uwagę na fakt, że może być tak (i coraz częściej się tak dzieje), że nie wszystko zależeć będzie zawsze i tylko od Ciebie :). Czasami bowiem dany utwór stanowi rezultat pracy więcej niż jednej osoby. Co dzieje się wtedy ?
Najpierw wyjaśnijmy sobie kiedy można mówić o współautorstwie.
Uproszczając, ze współautorstwem mamy do czynienia gdy spełnione są łącznie następujące przesłanki:
a) dochodzi do twórczej współpracy co najmniej dwóch osób,
b) istnieje porozumienie współtwórców w zakresie dążenia do stworzenia wspólnego dzieła i działanie w tym celu,
c) wkłady (muszą być identyfikowalne) poszczególnych twórców mają twórczy i indywidualny charakter, a nadto muszą (połączone) również tworzyć jedno dzieło – tutaj uwidacznia się różnica między współautorstwem a dziełami połączonymi.
Ok. Jest nas co najmniej dwóch, spełniamy ww. warunki i co teraz ?
Po pierwsze – domniemanie współwłasności łącznej. Jest więc trochę tak jak w małżeństwie 🙂 O ile udziały poszczególnych współautorów nie zostaną np. umownie lub sądownie określone, przyjmuje się że są one równe. Wtedy nie ma znaczenia „istotność” poszczególnych wkładów twórczych. To jest jednak sytuacja modelowa, która zawsze może ulec zmianie.
Po drugie – współwłasność dotyczy tylko i wyłącznie autorskich praw majątkowych. W zakresie zatem autorskich praw osobistych, każdy ze współtwórców „posiada własne prawa osobiste” i sam je wykonuje.
Po trzecie – by wykonywać prawa autorskie do „swojej” części dzieła nie potrzeba zgody pozostałych współtwórców, pod warunkiem jednak że działania takie nie powodują uszczerbku dla pozostałych współtwórców.
Po czwarte – by wykonywać prawa autorskie do całości utworu potrzebna jest zgoda wszystkich pozostałych współtwórców. Nie ma tutaj zastosowania zasada rozstrzygania większością głosów/udziałów/wkładów. Nie ważne kto jak bardzo się przyczynił do powstania wspólnego dzieła. Zgodę musi wyrazić każdy, choćby było Was i stu :). Oczywiście są gotowe rozwiązania na wypadek gdyby ktoś takiej zgody jednak nie wyraził. Wtedy każdy ze współtwórców może zwrócić się do sądu o rozstrzygnięcie w tej sprawie. Prawo decydowania w ww. kwestii za zmarłego twórcę przysługuje jego spadkobiercy(om).
Po piąte – każdy ze współtwórców może sam dochodzić roszczeń z tytułu naruszenia praw autorskich do całego dzieła. Konsekwencją tego jest fakt, że każdy z nich ma legitymacje procesową w tym zakresie. Jak rozstrzyga sąd? Mimo, że sprawę inicjuje tylko np. 1 z 5 współtwórców, sąd orzeka na rzecz wszystkich, uwzględniając ich udziały.
To nie koniec tematu.
Następnym razem napiszę Ci o pochodnym nabyciu praw(a) autorskiego przez więcej niż jedną osobę (np. w drodze dziedziczenia), możliwości zniesienia takiej współwłasności oraz oznaczeniu współautorstwa.
Do poczytania zatem wkrótce. Tymczasem trzymam kciuki aby Twoja ewentualna współpraca ze współautorami wyglądała inaczej aniżeli obrazuje to zdjęcie widoczne we wpisie 🙂
Fotografia autorstwa Anant N S
Globalizacja powoduje, że o wiele łatwiej, a tym samym częściej, dochodzi do naruszenia praw autorskich.
Dlatego chciałbym Tobie dziś napisać parę słów o postępowaniu sądowym dotyczącym praw autorskich. Na wypadek gdybyś jednak do sądu iść musiał:
Określenie właściwego sądu:
Zacznijmy od tego, że sąd okręgowy będzie właściwy w większości przypadków. Ale nie we wszystkich. W sytuacji bowiem dochodzenia wynagrodzenia z tytułu praw autorskich właściwym będzie – do kwoty 75.000 zł – sąd rejonowy.
Miejscowo właściwy jest sąd miejsca zamieszkania/siedziby pozwanego, sąd miejsca wykonania umowy lub sąd w którego okręgu doszło do zdarzenia wywołującego szkodę.
Jest jeden wyjątek – w sprawach o zatwierdzenie tabel wynagrodzeń ws organizacji zbiorowego zarządzania i dla wskazania właściwej organizacji właściwym dla całego kraju jest sąd okręgowy w Poznaniu (od końca lutego 2011r.)
Opłata:
Sądy za darmo spraw nie rozpoznają :). Pamiętaj zatem o załączeniu dowodu uiszczenia opłaty sądowej od pozwu. Stawki opłat znajdziesz w ustawie o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Opłata może być stała (bodaj od 100 do 1000 zł) ale również stosunkowa (5%). Oczywiście przysługuje Ci prawo starania się o zwolnienie od kosztów sądowych – wtedy wypełnić możesz odpowiedni druk oświadczenia, który znajdziesz >tutaj<. Druk załączasz do pozwu.
Oznaczenie stron:
W pozwie musisz dokładnie oznaczyć strony postępowania tj. powoda i pozwanego, tj. imię i nazwisko, lub też nazwę (w przypadku gdy pozwany nie jest osobą fizyczną) jak również dokładny adres.
Określenie roszczenia:
Jednym słowem, musisz wskazać czego się domagasz. Pamiętaj, że roszczenia związane z osobistymi prawami autorskimi różnią się od tych związanych z prawami majątkowymi. Roszczenie można kumulować, choć nie wszystkie i nie w każdym przypadku. O roszczeniach w sytuacji naruszenia praw osobistych mówi art. 78 PrAut, zaś w przypadku praw majątkowych odsyłam do art. 79 PrAut. W przypadku roszczeń majątkowych musisz ponadto wskazać wartość przedmiotu sporu, tj. wskazać kwotowo roszczenie, np. 50.000 zł.
Następnym razem napiszę Ci o obciążających powoda obowiązkach w zakresie wskazania dowodów na poparcie swoich roszczeń – a to dopiero początek drogi ku sprawiedliwości 🙂
edit: cz.2 możesz przeczytać >tutaj<
Autorem zdjęcia powyżej jest Ann Althouse
Mój niedawny wpis dotyczący (początkujący) dyskusję na temat odpowiedzialności ISP za naruszenie praw autorskich znalazł się właśnie w internetowym wydaniu Gazety Wyborczej.
Mam nadzieję, że dzięki temu pole do rozmowy na ten temat będzie szersze, a na tym cała zabawa polega :),
Jeśli masz ochotę na dyskusję, zapraszam do lektury.
Artykuł możesz znaleźć >tutaj<
Autorem zdjęcia jest Hamed Saber