Robert Ratajczak

adwokat

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Sed vehicula mi sit amet tellus feugiat; a tempor ligula cursus. Phasellus euismod arcu id finibus aliquam!
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Umowa przenosząca autorskie prawo majątkowe a umowa licencyjna cz.3

Robert Ratajczak20 stycznia 20132 komentarze

Jakiś czas temu zapoczątkowałem cykl wpisów dotyczących umów przenoszących autorskie prawa majątkowe oraz umów licencyjnych. Pierwsze dwa wpisy możesz znaleźć >tutaj< oraz >tutaj<

Mam nadzieję, że te wpisy przybliżyły Ci czym tak naprawdę są obie umowy, których często wiele osób nie rozróżnia. Zanim jednak przejdę do porównania obu umów i wskazania różnic i podobieństw a także praktycznych wskazówek kiedy jaką umowę warto stosować, chciałbym napisać Ci dziś jeszcze parę słów o rodzajach umów licencyjnych.

Skoro umowa licencyjna jest umową o korzystanie z utworu, to praktyka uczy że umowy te mogą mieć wieloraki kształt. I faktycznie tak jest. Spójrzmy.

  • Licencje wyłączne i niewyłączne:

Licencjonodawca niekoniecznie może chcieć ograniczać się do umożliwienia korzystania ze swoich utworów tylko jednemu licencjonobiorcy. Zależność jest tutaj zresztą prosta. Jeśli potencjalny nabywca licencji chce mieć wyłączność w tym zakresie co do ustalonych pól eksploatacji to jasnym jest, że taka wyłączność kosztuje odpowiednio więcej aniżeli licencja niewyłączna, czyli taka która umożliwia Ci korzystanie z utworu/utworów, bez prawa wyłączności. Warto również, by osoba która zamierza podpisać licencję wyłączną zwróciła uwagę, by w jej treści znalazło się postanowienie zobowiązujące licencjonodawcę by nie korzystał on z utworu w zakresie objętym licencją. Pamiętać należy również o tym, że licencja wyłączna musi mieć formę pisemną, pod rygorem nieważności.

  • Licencje zawierane na czas określony i nieokreślony:

Ten podział jest dość intuicyjny. Ale zacznijmy od początku. Co się dzieje w przypadku gdy strony w umowie licencyjnej nie określiły w ogóle tematu czasu obowiązywania umowy? Wtedy zgodnie z ustawą PrAut uważa się taką licencję za zawartą na czas określony 5 lat. Po upływie tego okresu uprawnienie licencjonobiorcy wygasa. Zarówno w tym przypadku jak i w sytuacji gdy strony określiły w umowie czas jej obowiązywania i nie przekracza on 5 lat, to umowy takie można wypowiedzieć jedynie gdy taką możliwość przewidziano w treści umowy. Jest to zresztą ogólna zasada umów zawieranych na czas określony.

Jest jeszcze druga możliwość. Otóż strony mogą zawrzeć umowę na czas określony powyżej 5 lat lub też na czas nieokreślony. Licencja zawarta na czas powyżej 5 lat, po upływie 5 lat przekształca się w licencję zawartą na czas nieoznaczony.

Jak widać, magiczną barierą przy ocenie umów jest okres 5 lat. Nie zapominaj również o tym, by unikać sytuacji gdy okres obowiązywania licencji był dłuższy niż okres ochrony prawa którego licencja dotyczy 🙂

  • licencje „wolnościowe”

 Temat licencji open source, open content oraz CC był już poruszany przynajmniej częściowo w przeszłości na blogu. Wpisy możesz znaleźć >tutaj< oraz >tutaj<

  • licencje „półkowe / sklepowe”

Rynek dość szybko zorientował się, że standardowe umowy licencyjne w masowym obrocie nie sprawdzą się. Trudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której twórcy dajmy na to filmu BR, który chcemy kupić zawierał bezpośrednio z nami licencję na korzystanie z tego filmu. Tak też wykształciły się licencje celofanowe. Licencja ta dotyczy takich produktów jak filmy, gry, oprogramowanie komputerowe. W tym przypadku sprzedawca zawiera z nami umowę sprzedaży, zaś „pośrednik-dystrybutor” twórcy zawiera z nami umowę licencji, warunki której są uwidocznione często już na opakowaniu. Ważne jest to, że zdjęcie opakowania powoduje zawarcie umowy. Skąd ta nazwa? Celofan to opakowanie w którym dystrybuuje się ww. produkty 🙂

Jest jeszcze kilka innych rodzajów licencji (licencje click-wrap chociażby), aczkolwiek myślę, że ww. przykłady wystarczą Ci b w miarę swobodnie poruszać się w tym temacie.

Jeszcze słowo o sublicencjach. Jest to sytuacja w której licencjonobiorca upoważnia osobę trzecią do korzystania z utworu, w zakresie objętym licencją ( i zarabia na tym). Nie ma tutaj dowolności. Sytuacja taka może zajść tylko gdy strony umowy licencyjnej taką możliwość przewidziały. Gdyby licencjonobiorca mimo braku takiego uprawnienia udzielił sublicencji, to taka sublicencja jest nieważna i powoduje odpowiedzialność względem osoby trzeciej.

Kolejny wpis dotyczyć będzie porównania obu typów umów (licencji oraz umów przenoszących autorskie prawa majątkowe).

Póki co, życzę Ci spokojnej resztki weekendu 🙂

Foto powyżej autorstwa storebukkebruse?a.

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

sebastian Listopad 16, 2013 o 10:03

Witam Pana!

A czy można wypowiedzieć umowę licencyjną, która po 5 latach automatycznie przekształciła się w umowę na czas nieokreślony, bo zawarto ją na okres, dajmy na to, 7 lat? Jakie są możliwości powrotu praw autorskich do licencjodawcy?

Odpowiedz

Antosia Sierpień 10, 2016 o 06:19

Czyli tak na prawdę wszystko musimy zawrzeć w umowie licencyjnej, jeśli chcemy, żeby ktoś jeszcze prawnie korzystał z licencji?

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ratajczak Mańkowski Adwokaci Radcowie Prawni Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Ratajczak Mańkowski Adwokaci Radcowie Prawni z siedzibą w Poznaniu.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelaria@rm-law.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: