Robert Ratajczak

adwokat

Adwokat specjalizujący się w zagadnieniach własności intelektualnej, ze szczególnym uwzględnieniem praw autorskich oraz międzynarodowej ochrony własności intelektualnej.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Podatki a wykorzystywanie wierunku

Robert Ratajczak27 listopada 20128 komentarzy

Witam Ciebie,

całkiem niedawno pojawił się ciekawy artykuł na temat zasad opodatkowania przychodów z wykorzystywania wizerunku.

Umowy tego typu pojawiają się coraz częściej, więc temat jest warty uwagi. Jak się okazuje przychody z tego typu działalności nie są uważane za wynagrodzenie za korzystanie z praw autorskich ani rozporządzanie nimi. Fiskus mówi – pozarolnicza działalność gospodarcza 🙂

Oczywiście przy ocenie opisanej w artykule interpretacji należy pamiętać o kontekście stanu faktycznego, który był podstawą jej wydania.

Grafika promująca wpis autorstwa Images_of_Money

 

Niestety.

To już kolejny weekend z tak fatalną pogodą. Człowiek czeka na sobotę i niedzielę jak na zbawienie, a tu taka klapa 🙁

Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło :). Skoro i tak siedzę w domu, to postanowiłem napisać Ci parę słów o dość istotnym zagadnieniu : protokole notarialnym z czynności otworzenia stron internetowych.

Dlaczego ten temat ?

Przy okazji jednego z ostatnich wpisów, jak również przy okazji mojej prelekcji na BlogForumGdańsk 2012 zwracałem uwagę na kwestie związane z dowodami w przypadku gdy dochodzi do naruszenia naszych praw autorskich w internecie. Często jest przecież tak, że nasze materiały chronione prawami autorskimi są bez naszej wiedzy kopiowane i zamieszczane na innych stronach internetowych i to najczęściej z uzurpowaniem autorstwa.

Jeśli już „namierzyliśmy” taki przypadek, to zanim wystąpimy do takiej osoby z naszymi roszczeniami warto zabezpieczyć się na wypadek gdyby sprawa nie miało pójść tak gładko jak sobie tego życzymy (a niestety rzadko tak jest). Chodzi o to by zapobiec sytuacji, w której po wezwaniu takiej osoby do zaprzestania naruszeń i spełnienia naszych innych roszczeń, skasuje ona treści do których rościmy sobie prawa. Tak się właśnie najczęściej dzieje. Materiały są usuwane a czasami nawet cała strona jest „zawieszana”.

Takie postępowanie nie bierze się znikąd. Otóż niewiele osób zabezpiecza dowody. Często zatem jest tak, że wysyłane jest pismo do osoby naruszającej prawa autorskie we wskazany sposób mimo, że nie mamy wydruków, zapisanych plików etc. Jeśli już znajdziesz się w takiej sytuacji, cóż…proces można sobie w zasadzie odpuścić.

Ok, jaka jest jednak rola notariusza w tej sytuacji ?

Oprócz kilku sposobów „uwieczniania” i dokumentowania sytuacji jak wyżej, protokół z otwarcia takiej strony internetowej sporządzony przez i przed notariuszem bardzo mocno wzmacnia wymowę naszych dowodów (np. wydruków).  Jednym z zadań notariusza jest właśnie spisywanie protokołów w celu stwierdzenia przebiegu pewnych czynności i zdarzeń wywołujących skutki prawne.

Co zawiera sam protokół ?

Notariusz w protokole stwierdza, że dana osoba stawiła się w jego kancelarii żądając sporządzenia protokołu z czynności otwarcia określonych stron internetowych. Określona jest data i godzina otwarcia stron oraz dokładny opis zawartości wyświetlonej strony czy też jej podstron (w zależności od tego co nas interesuje). Często wydruk takiej strony stanowi załącznik do aktu.

Po co to wszystko ?

Najogólniej rzecz ujmując stwierdziłbym, że warto ze względu na domniemanie wiarygodności takiego dokumentu. Tylko tyle i aż tyle. Należy pamiętać, że inne formy i sposoby dokumentowania treści stron internetowych są z reguły wykonywane przez samego zainteresowanego, czyli przez Ciebie :). Stąd prosta droga do próby podważania takich dowodów, a nie zawsze nawet gdy w procesie jest biegły, można pewne kwestie zweryfikować.

Dysponując jednak protokołem notarialnym z czynności otwarcia określonych stron internetowych masz w zasadzie jedną kwestię z głowy. Z praktyki mogę Ci powiedzieć, że taki dowód jeszcze nigdy nie został skutecznie  podważony, oczywiście mowa o procesach w których brałem udział. Warto zatem wydać odrobinę srebrników na tę okoliczność 🙂

Miłego weekendu (mimo pogody) !

Obrazek powyżej promujący wpis jest autorstwa jurvetson’a.

Plagiat a utwory muzyczne

Robert Ratajczak09 listopada 20126 komentarzy

Witaj,

W dzisiejszym wydaniu Rzeczpospolitej ukazał się ciekawy artykuł na temat plagiatu w przypadku twórczości muzycznej.

Autorka jet nie tylko prawnikiem ale również osobą z wykształceniem muzycznym (swoją drogą ciekawe połączenie), tak więc prezentowane spojrzenie na temat jest bardzo analityczne i ciekawe.

Polecam lekturę. Artykuł możesz znaleźć >tutaj<

Zdjęcie powyżej autorstwa Mike’a Bailey-Gatesa

3531507509_649d5bd98f-300x199Witam Ciebie po dłuższej nieobecności.

Tematem dzisiejszego wpisu jest przeszukanie. Postaram się przybliżyć Ci na czym ono polega i przede wszystkim jakie prawa przysługują osobie przeszukiwanej. Chcę byś wiedział kiedy może do niego dojść, kto może przeprowadzać czynności, w jakiej porze, gdzie, kiedy potrzeba zgody prokuratora a kiedy nie.

Dlaczego ten temat? Cóż, w sprawach związanych z naruszeniami praw autorskich przypadki przeszukania zdarzają się wcale nie tak rzadko 😉 Ze względu na charakter wpisu, pomijam przeszukanie „poszukiwawcze” osoby.

Ok, zacznijmy od początku.

Pytanie nr 1kiedy może dojść do przeszukania ? Podstawą przeszukania jest uzasadnione przypuszczenie, że rzeczy mogące stanowić dowód lub być podstawą zajęcia w postępowaniu karnym znajdują się u określonej osoby lub w określonej lokalizacji.

Pytanie nr 2 – czy przeszukanie musi być poprzedzone wezwaniem do wydania poszukiwanej rzeczy ? Nie zawsze. Przeszukanie z jednej strony zaś wydanie, przymusowe odebranie i zatrzymanie rzeczy to dwie odrębne instytucje. Różnica polega na tym, iż organ zarządzający przeszukanie  nie wie często jeszcze jakie konkretnie rzeczy mogące stanowić dowód w sprawie znajdują się u osoby przeszukiwanej. Stąd też niemożliwym jest żądanie wydania. By takie żądanie sformułować musimy wiedzieć czego żądamy. Z przeszukaniem więc mamy z reguły do czynienia gdy organy ścigania wiedzą, że coś mamy ale nie wiadomo dokładnie co. Jeśli taką wiedzę organ już posiada, to przeszukanie powinno być poprzedzone wezwaniem do dobrowolnego wydania.

Pytanie nr 3czego może dotyczyć przeszukanie ? Tutaj odpowiedź jest prosta. Przeszukanie może dotyczyć: osoby, miejsca, rzeczy.

Pytanie nr 4kiedy ’mogą’ do nas przyjść ? Naczelną zasadą przeprowadzania przeszukań jest zasada umiaru i minimalizacji dolegliwości. Dlatego też czynności przeszukania nie można przeprowadzać o dowolnej porze, bez jakichkolwiek ograniczeń. Zastanawiałeś się czasami przy okazji oglądania wiadomości dotyczących spektakularnych przeszukań poszukiwawczych dlaczego z „wejściem” czekano do godziny 6? Powód jest prosty. Przeszukanie lokali zamieszkałych w porze nocnej (22-6) może nastąpić tylko w przypadkach niecierpiących zwłoki. Ze względu na charakter przeszukania i stopień wkroczenia w prywatność, warunek ten jest interpretowany dość ściśle i ciężko go spełnić.

Ograniczenia te nie dotyczą: wypadków niecierpiących zwłoki (jw), miejsc i lokali dostępnych w porze nocnej dla nieograniczonej liczby osób (dworce, kluby etc) lub służących do przechowania przedmiotów.

Przeszukanie rozpoczęte za dnia, może trwać mimo nastania pory nocnej – mimo iż w danym przypadku nie mamy do czynienia z wypadkiem niecierpiącym zwłoki.

Temat jest dość obszerny, więc zostanie podzielony na kilka wpisów.

Póki co, życzę Ci spokojnej reszty weekendu.

Do napisania.

Obraz powyżej autorstwa ro_buk [I’m not there]

Wielokrotnie spotkałem się z sytuacją gdy autorskie prawa osobiste były przyczyną wielu konfliktów i nieporozumień.

W większości wypadków, jak się okazuje, winne są sobie strony umowy. Zapomina się bowiem przy okazji zawierania umów przenoszących autorskie prawa majątkowe czy też licencje o prawach osobistych.

Zakaz przenoszenia praw osobistych czy też zakaz ich zrzeczenia się nie znaczy, że z tą kwestią nic nie można zrobić.

Dlatego też postanowiłem Ci przybliżyć ten temat oraz wskazać praktyczne jego rozwiązanie.

Zapraszam do lektury mojego artykułu na stronach portalu wieszjak.pl

Zdjęcie powyżej autorstwa LOSINPUN’a