Robert Ratajczak

adwokat

Adwokat specjalizujący się w zagadnieniach własności intelektualnej, ze szczególnym uwzględnieniem praw autorskich oraz międzynarodowej ochrony własności intelektualnej.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Procedura starannego poszukiwania – czyli o projektowanych formalnościach słów kilka

Robert Ratajczak24 czerwca 2012Komentarze (0)

Witam Ciebie, ostatnio  pisałem na temat projektu dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady dotyczącej utworów osieroconych.

Tym razem  chciałbym opowiedzieć Ci na temat procedury starannego poszukiwania podmiotów uprawnionych do poszczególnych utworów osieroconych objętych zakresem regulacji ww. dyrektywy, ponieważ temat ten wykraczał nieco poza ramy poprzedniego wpisu.

Procedura ta została uregulowana w art. 3 dyrektywy.

Na czym polega staranne poszukiwanie?

Jednym zdaniem na sprawdzeniu informacji w źródłach odpowiednich dla danej kategorii utworów osieroconych. Cóż, ile ludzi (instytucji) tyle pomysłów, stąd zapewne w załączniku nr 1 do dyrektywy wskazano co jest takim odpowiednim źródłem dla poszczególnych kategorii utworów. Rozróżniono takie źródła w przypadku:

  1. opublikowanych książek,
  2. gazet, czasopism, periodyków,
  3. utworów wizualnych,
  4. utworów audiowizualnych i fonogramów.

Warto pamiętać, że źródła wskazane w załączniku nr 1, stanowią katalog minimalny. Źródła te winny być ustalone w każdym państwie członkowskim w porozumieniu z podmiotami i użytkownikami praw autorskich, przy zachowaniu minimalnego katalogu z załącznika nr 1.

Czy staranne poszukiwanie jest konieczne?

Tak, przeprowadzenie ww. procedury jest konieczne dla uznania, iż dany utwór lub fonogram jest utworem osieroconym. Nie działa tutaj żadne domniemanie. Beneficjenci gwarantują, że taka procedura została przez nich przeprowadzona. Gwarancja ta ma podlegać (przynajmniej teoretycznie) weryfikacji poprzez punkt dostępu online, o czym mowa poniżej.

Gdzie szukać ?

Poszukiwania należy prowadzić w państwie członkowskim w którym doszło do pierwszej publikacji lub nadania, lub też w państwie w którym beneficjent za zgodą uprawnionego udostępnił utwór publicznie.

Rejestrowanie poszukiwań

Rozwiązanie wydaje się w teorii świetne. Oto bowiem każde z państw członkowskich ma za zadanie utworzyć tzw. punkt dostępu online. Tam szukalibyśmy informacji na temat: wyniku starannych poszukiwań beneficjentów, korzystania z poszczególnych utworów osieroconych przez beneficjentów, zmian w statusie utworów osieroconych, danych identyfikacyjnych beneficjentów.

Jak zapewnić by z jednej strony dane od beneficjentów i na ich temat trafiały do ww. systemu, a z drugiej strony by system ten zawierał aktualne dane nt. statusu utworów osieroconych ? to już jest zadanie każdego z państw członkowskich. Już się obawiam ile czasu zajmie to u nas…..po EURO pieniędzy najwidoczniej brak :).

Pamiętaj jednak, że komentowana tu procedura dotyczy projektu dyrektywy. Możliwe są jeszcze zmiany w treści dyrektywy, choć uważam, że o ile one nastąpią, to nie obejmą już raczej ww. procedury.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Ratajczak Mańkowski Adwokaci Radcowie Prawni Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Ratajczak Mańkowski Adwokaci Radcowie Prawni z siedzibą w Poznaniu.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelaria@rm-law.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: